Mój Sport24 | Blogi | Fankluby | Live | Forum | Użytkownicy | Typer | Mojemusli
Lubelski sport Sport24.pl » Lubelski sport » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

Przegrana z kontuzją w tle

2010/02/08 23:31
Przegrana z kontuzją w tle
Tomasz Tymiec (SPR Stal Mielec) w ataku na bramkę Marka Mogielnickiego (MKS Padwa Zamość).
Grzegorz Rafalski

Szczypiorniści zamojskiej Padwy po raz trzeci w sezonie schodzili z parkietu pokonani. Tym razem podopieczni Stanisława Żywickiego musieli uznać wyższość rezerw zespołu SPR BRW Stal Mielec przegrywając 30-38 (16-19).

Od samego początku spotkania przewagę osiągnęli goście z Mielca, którzy już po sześciu minutach za sprawą Tomasza Tymca prowadzili na hali OSiR z Padwą aż 7-2. Kolejne minuty to próby odrobienia strat zamościan, z tą jednak różnicą, że nawet grając w przewadze dwóch zawodników bramki rzucała nadal Stal. Gdy po bramce Tomasza Fugiela zdobytej w 17 minucie wydawałoby się, że Padwa doprowadzi do remisu, po raz kolejny górę nad zamojskim MKS-em wzięła nieskuteczność, która utrzymała się do końca pierwszej połowy ostatecznie ustalając wynik 19-16 dla Stali Mielec. Pech chciał, że na początku pierwszej części gry nie tylko z meczu, ale i z ćwierćfinałów Mistrzostw Polski ze składu Padwy wypadł prawoskrzydłowy Michał Sikora, u którego po badaniach w szpitalu wykryto stłuczenie oraz skręcenie kolana prawej nogi. Rzeczywisty obraz urazu przedstawi jednak dopiero badanie USG, które czeka młodego zawodnika w tym tygodniu. – Co mogę więcej powiedzieć, jak to, że jestem wściekły. Obok nosa przeszły mi ćwierćfinały Mistrzostw Polski i jestem zawiedziony, że nie będę mógł pomóc kolegom na boisku w awansie do kolejnej fazy zawodów. Co do samego meczu uważam, że zagraliśmy fatalnie w obronie, ale przede wszystkim nieskutecznie w ataku, gdyż w momencie dojścia rywala na jedną bramkę i grając w przewadze zawodnika, nie możemy marnować trzech strzałów z rzędu  - mówi niezadowolony z powodu kontuzji prawoskrzydłowy Padwy.

Druga część spotkania to już pełna kontrola gry ze strony Stali, która z minuty na minutę powiększała swoją przewagę. Ostatnią nadzieję, na korzystny rezultat dla Padwy rozwiał w 26 minucie meczu Szymon Fugiel, który zmarnował dwie doskonałe okazje bramkowe przy stanie 27-26 dla Stali. Po nieudanych kontratakach zamojskiej drużyny wiatr w żagle złapali goście i dzięki świetnej skuteczności Tomasza Tymca (11 bramek) oraz Piotra Dreloniaka (10 bramek) pokonali Padwę 38-30 awansując tym samym na pierwszą pozycję w lidze.

- Nie możemy być zadowoleni ze swojego występu. Przegraliśmy mecz, który powinniśmy wygrać. Rywal był jak najbardziej w naszym zasięgu, jednak szczególnie błędy w obronie zaważyły o tym, że to Stal powróciła do Mielca dopisując do swojego konta dwa punkty. Skupiamy się teraz na ćwierćfinałach Mistrzostw Polski, podczas których mamy nadzieję nie zawieść oczekiwań kibiców i awansować do kolejnej rundy – mówi najlepszy strzelec Padwy Szymon Fugiel.

Padwa Zamość: Mateusz Łenc, Arkadiusz Kozaczeńko, Marek Mogielnicki - Tomasz Fugiel (6), Jakub Repeć, Michał Sikora, Radosław Turczyn, Radosław Pomiankiewicz (7), Sebastian Łyś (1), Szymon Fugiel (8), Jarosław Kurzawski, Łukasz Kłoda (5), Dominik Kurzępa (3), Rafał Wilkołazki.

Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 620
Byasen i Randers potencjalnymi rywalami SPR Lublin Następny »

kamil-kusier Dodał/a: kamil-kusier
Napisał/a 197 artykułów
Aktualna ocena: 0
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2010   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.2549 -
Firma w holdingu PMPG